Poradnik

Upierdliwe zadania domowe

Dziko, gdy wracasz do domu totalnie wykończony, a tu masa zadań do zrobienia na jutro do szkoły. Albo jeszcze lepiej ” na „wczoraj „. Można

Dziko, gdy wracasz do domu totalnie wykończony, a tu masa zadań do zrobienia na jutro do szkoły. Albo jeszcze lepiej ” na „wczoraj „. Można się załamać doprawdy. Tak, ale to niekoniecznie wina nauczycieli. To znaczy ” owszem, bo zadają, ale nasza, że odkładamy wszystko na ostatnią chwilę. Wtedy jest naprawdę nieciekawie, gdy każdą rzecz zostawiamy na później, aż w końcu robi się z tego totalny bałagan, w którym nie można się nic a nic połapać. Spokojnie, też tak robię.

Ale potrafię się przyznać, że potem wszystko wali mi się dosłownie na głowę. No i oczywiście nigdy nie wiem, od czego zacząć. Kiedyś przeprowadziłam eksperyment. Wszystkie zadania wykonywałam w dniu, kiedy zostały zadane. Początkowo mi się strasznie nie chciało, miałam piekielną ochotę odłożyć te zadania i spędzić czas na przykład na komputerze albo przed telewizorem, ale zawzięłam się. Potem byłam sobie sama wdzięczna. Ze spokojem zawsze byłam przygotowana i wyrobiona na czas. Ĺťadnego stresu. Zero nerwów. Coś pięknego.

Potem oczywiście od tego odeszłam, bo jakoś samo tak wyszło, ale stwierdzam, że naprawdę musiałabym do tego powrócić, bo jest zdecydowanie lepiej! Ty też wypróbuj ten nowy „system ” ” szybko się przekonasz, że przyniesie ci on wyłącznie same korzyści.

Opracowanie: Marta Akuszewska

A to już wiesz?  ING Sztuka Odpowiedzialności " pierwszy raport strategii CSR

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy